osób online: 1290
OCD otwarte centrum rozwoju

Zaloguj / zarejestruj się!

Dzięki rejestracji będziesz mógł kreować swój wizerunek poprzez publikowanie artykułów i wyrażanie opinii!

Polecany test rozwoju

Co mnie motywuje?
Zastanawiają c się nad tym, dlaczego podczas wykonywania jednych zadań, czuję się świetnie, a przy realizowaniu innych obowiązków nie mam motywacji do podjęcia wysiłku, należy spojrzeć na swoje funkcjonowanie z perspektywy motywatorów, ... czytaj dalej
Zastanawiając się nad tym, dlaczego podczas wykonywania jednych zadań, czuję się świetnie, a przy realizowaniu innych obowiązków nie mam motywacji do podjęcia wysiłku, należy spojrzeć na swoje funkcjonowanie z perspektywy motywatorów, które są dla mnie istotne. Każdy człowiek może być motywowany przez różnego typu czynniki, dlatego też warto zidentyfikować te, które są ważne dla Ciebie. Jest to podstawą do efektywnego działania zarówno z środowisku zawodowym, jak i prywatnym. Odpowiadając na pytania, nie zastanawiaj się, która odpowiedź jest prawidłowa. W tym kwestionariuszu nie ma złych odpowiedzi. Jeżeli tylko są one zgodne z Twoim działaniem, są prawidłowe i wskażą na obszar motywacji, który jest dla Ciebie najważniejszy.

Poruszane tematy

komunikacja%20wirtualna, komunikacja wirtualna, wirtualna komunikacja, Komunikacja%20wirtualna%20a%20komunikacja%20bezpośrednia%20, komunikacja wirtualna , wirtualna efektywna komunikacja, komunikacja wirtulna, komunikowanie%20sie%20wirtualne, spotkania%20z%20przyjaciółmi%20online, internet komunikacja ksiazki, awatar komunikacja książka, komunikacja%20wirtualna%20a%20komunikacja%20twarza%20w%20twarz, wirtualność w komunikacji , efektywność form komunikowania, Wirtualna%20komunikacja

Polecamy Ksiazki!

komunikacja wirtualna

avatar Kasia
Kasia
2009-05-27 09:20
Właściwie to przestajemy ze sobą rozmawiać tak twarzą w twarz. Świat w okół nas zmniejszył się do rozmiarów telefonu komórkowego i laptopa. Wszystko załatwiamy mailem lub przez telefon czy rozmawiając na czatach i przez komunikatory. Jesteśmy samotni w sieci. Niedługo w ogóle nie będziemy się ze sobą widywać. To straszna perspektywa.
avatar
[ukryto]
2009-06-02 14:35
Zawsze pozostaje dylemat matki:
Czy lepiej aby syn wystawał pod budką z piwem z ziomami z osiedla
Czy może niech już siedzi wgapiony w czat/gg/gry?

Coraz więcej młodzieńców wybiera jedną z tych dwóch grup. Ilość rzeczywistych przyjaciół, znajomych spada u każdego z nas. Zresztą... czy to dziwne? Tak jest dużo łatwiej - nie trzeba tracić czasu na transport, nie trzeba przejmować się organizacją spotkania, ani jej kosztami. A w dodatku robi się z tego wspólnota: "to nie ja jeden jestem taki sieciowy - jest nas więcej - nie tylko ja młócę 20godzin na dobę w WoWa (ostatnio popularna gra sieciowa), wszyscy moi znajomi to robią..." - pytanie tylko co to znaczy "znajomi, z którymi gram..."
avatar Kasia
Kasia
2009-06-02 20:41
Ja jednak uważam, że znajomości sieciowe i sieciowi znajomi to nie to samo co bezpośrednia znajomość. Pewnie, że internet czaty sprawiły, że świat stał się mniejszy i bliższy. Ale nie wyobrażam sobie zamiany spotkania z przyjaciółmi (licząc transport, organizację i koszty) przy piwie, czy na imprezie na spotkanie przy kompie i czacie nawet pijąc piwo. Nie wiem jak ty Darku, ale moim zdaniem internet powinien być wsparciem w tworzeniu kontaktów i związków międzyludzkich a nie je zastępować, czy symulować bliskość.
avatar Tomasz Sapletta
Tomasz Sapletta
2009-07-26 06:15
"Właściwie to przestajemy ze sobą rozmawiać tak twarzą w twarz. Świat w okół nas zmniejszył się do rozmiarów telefonu komórkowego i laptopa. Wszystko załatwiamy mailem lub przez telefon czy rozmawiając na czatach i przez komunikatory. Jesteśmy samotni w sieci. Niedługo w ogóle nie będziemy się ze sobą widywać. To straszna perspektywa."

nie zgadzam się, dzięki internetowi poznaję więcej ludzi i to tych, których sam wybieram. Jeśli ktoś codziennie wchodzi na nk, komentuje i przegląda godzinami czyjeś profile to nie sądzę, żeby odczuwał to o czym piszesz.
Być może piszesz o pracy spędzając przy komputerze i telefonie większość czasu w zasadzie nie widzę tego problemu, gdyż to raczej skrajność, na którą ludzie się godzą i jeszcze jedna ważna kwestia: to dobra wymówka, żeby się z kimś nie chcieć spotkać :)
avatar Kasia
Kasia
2009-07-27 15:24
Ja nie twierdzę, że internet i komunikacja przez internet jest całkowicie i zła. Wszystko co napisałeś jest prawdą. I daje nam to bardzo wiele możliwości, których nie mieli no. nasi dziadkowie. Jednak wolałabym, aby moje dzieci (jak już będę je miała) grały w piłkę na dworze a nie przez neta. Nie wyobrażam sobie np. umawiania się na kawę w wirtualnej kawiarni, gdzie siedzisz przed kompem z kamerą i pijesz kawę i gadasz z np z koleżanką, z którą możesz się spotkać w każdej chwili. Internet ułatwia nam życie ale nie może go zastępować.
avatar Tomasz Sapletta
Tomasz Sapletta
2009-07-29 20:07
Perspektywa, o której piszesz ma swoje przyczyny... na to co będą robić (w przyszłości) Twoje dzieci masz na pewno wpływ, może lepiej kierunek dyskusji skierować na przyczyny, które powodują, że ludzie kierują się w stronę internetowych relacji.

Jednak, aby nie generalizować, najpierw należałoby wyróżnić kilka grup, gdyż dla inwalidy relacje oparte na internecie na pewno będą kluczowe i pożyteczne, a dla młodego człowieka na pewno zdrowsze będą żywe relacje, które sprzyjają prawidłowemu rozwojowi młodej osoby.

Na dzień dzisiejszy młodą osobę (zdrową fizycznie) przesiadującą w sieci za wszelką cenę też nazwałbym inwalidą...



Wszelkie prawa zastrzeżone HRtec Sp. z o.o. 0-04.21
Prywatność | FAQ | O nas | POK | Kontakt